More songs by Malik Montana
More songs by Maxwell
More songs by OLEK
Description
Associated Performer: Malik Montana x Maxwell x OLEK
Associated Performer, Lyricist: Malik Montana
Lyricist, Associated Performer: Maxwell
Producer, Mastering Engineer, Associated Performer, Mixing Engineer: OLEK
Mixing Engineer, Mastering Engineer: DeeVoe
Lyrics and translation
Original
Bo z Wołowie nie ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Kto?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Bo z Wołowie nie ma żartu. Co?
Pruje się to kurwa z gardł. Kto?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Bitcoin biznes, kryptofony. Dwa nadgarstki, dwie korony.
Chuj ci w dupę, miecz do mordy. Mocno skuty, porobiony. Chuj nie detal za blaskiem metal.
Flex jak beza, stempel cegła. Tłuszcz się zwiększa, miejska giełda.
Puchnie gęba, szczęka pęka. Pakietem cham niby za co kajdan. Lubię kręcić jak Andrzej Wajda.
Mafia styl jak Rydzyk w Maybach. Kruszę grudę, wciągaj lajna. Be-Be-Benz lub Beta.
Mazowiecką WWA. Sie mi wleta. Nie wiem jak na imię ma. Be-Be-Benz lub Beta.
Mazowiecką WWA. Sie mi wleta. Nie wiem jak na imię ma.
Bo z Wołowie nie ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Kto?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Ich saß noch nie drauf auf 'nem Beistuhl. Da. Tritt auf dein' Kopf auf mit mei'm
Nikeschuh. Klack. Hier wird nicht geredet, wir hau'n gleich zu. Komm.
Fotze komm, komm, komm. Ich will Versace Jeans und Nike Blazer.
Dreh mir ein Baba mit zwei, drei Paper. Hab geile Taste, Ice und Later.
Bin reich wie Neymar, aber weißte selber. Von Hamburg bis rüber nach Warschau. Reißen dir meine Brüder den
Arsch auf.
Nein, sie reden nicht viel, ich knebel dich mies und erwärm dich mit einem Bratschlauch. Ich hau mal so eben ein Part raus. Verticke das Koka vom
Rathaus.
Steig in den Daimler, bau mir ein Dreier und puste den Raub einer Vater -aus. -Be-Be-Benz lub Beta. Mazowiecką WWA.
Sie mi wleta. Nie wiem jak na imię ma. Be-Be-Benz lub Beta. Mazowiecką WWA.
Sie -mi wleta. Nie wiem jak na imię ma.
-Bo z Wołowie nie ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Kto?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Bo z Wołowie nie ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Kto?
Komu zabierze dziś łajzu?
Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
English translation
Bo z Wołowie never ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Account?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Bo z Wołowie never ma żartu. Co?
Pruje się to kurwa z gardł. Account?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Bitcoin biznes, cryptophony. Dwa nadgarstki, dwie korony.
Chuj ci w dupę, miecz do mordy. Mocno skuty, porobiony. Chuj never detail za blaskiem metal.
Flex jak beza, stamp cegła. Tłuszcz się two, miejska giełda.
Puchnie gęba, szczęka pęka. Pakitem cham niby za co kajdan. Lubię kręcić and Andrzej Wajda.
Mafia style Jak Rydzyk w Maybach. Kruszę grudę, wciągaj lajna. Be-Be-Benz lub Beta.
Mazowiecką WWA. You mi wleta. Never like anything else. Be-Be-Benz lub Beta.
Mazowiecką WWA. You mi wleta. I never know how to do it.
Bo z Wołowie never ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Account?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
I've never sat on a side chair before. There. Step on your head with mine
Nike shoe. Click. There's no talking here, we're going to hit you straight away. Come on.
Cunt come, come, come. I want Versace jeans and Nike blazers.
Spin me a baba with two or three papers. Have a great taste, Ice and Later.
I'm rich like Neymar, but I know myself. From Hamburg to Warsaw. My brothers will tear it from you
Ass up.
No, they don't talk much, I'll gag you badly and warm you up with a roasting tube. I'm just knocking out a part. Sell the coca from
City Hall.
Get in the Daimler, build me a threesome and blow out the robbery of a father. -Be-Be-Benz lub Beta. Mazowiecką WWA.
You mi wleta. Never like anything else. Be-Be-Benz lub Beta. Mazowiecką WWA.
You -mi wleta. I never know how to do it.
-Bo z Wołowie never ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Account?
Komu zabierze dziś łajzu? Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.
Bo z Wołowie never ma żartu. Co? Pruje się to kurwa z gardł. Account?
Komu zabierze dziś łajzu?
Chodź, kurwa chodź, chodź, chodź, chodź.