More songs by Hubert.
Description
Producer, performer, vocalist, composer, lyricist: Hubert.
Sound engineer, studio staff, mastering engineer: ENZU
Lyrics and translation
Original
Ej
W saunie dziewięćdziesiąt stopni, tak już mam
Idę na najwyższe schodki, ej
Może to zamienię w wodę, nie
Nawet tu słychać rozmowy w tle
W saunie dziewięćdziesiąt stopni, tak już mam
Idę na najwyższe schodki, ej
Może to zamienię w wodę, nie
Może tu trochę rozpuszczę się, ej
A miałem przecież nie wychodzić nigdzie
Jak się człowiek dobrze bawi to czas mija szybciej
Gdybym był łobuzem byśmy polecieli w ślinę
Myśli kręcą się jak fidget spinner, side eye
Się na mnie patrzą dziwnie
Bo na strefie bez tystyny bujam się z ręcznikiem
Zapytajcie w 74, łobuzem nie byłem
Na herbatę najpierw zaprosiłem ją i to się ceni (to się ceni)
Kręci mi się w głowie, chyba przez olejki
Eukaliptusowe, drzewo sandałowe
Siedzę ile mogę, jestem bossem i odpalam zimną wodę
Ej, ona śle mi głosóweczkę
Z ratownikiem na obiekcie podajemy sobie rękę
Cztery razy jeszcze wejdę
Obiecałem babci zdrowie więc trochę się pomęczę jeszcze
Przecież ci panowie są tutaj codziennie
Pracuję nad oddechem, jak wyjdę będę leszczem
Marzą mi się cztery jeepy na podjeździe
Zanim się obejrzę, znów będę na scenie
Sauna cała oświetlona w ledach
Klepsydra na ścianie mówi że muszę poczekać
Tłumy ludzi znają mnie z imienia
Jak na końcu zdania ta kropka jest nie ma
(znają mnie z imienia, ta kropka jest nie ma)
(najpierw kropkę stawiasz potem nie wymawiasz)
(najpierw kropkę stawiasz potem nie wymawiasz)
Chcę żyć bardziej low key, low key, low key
Kolorowe bloki, bloki, bloki
Dziewięćdziesiąt stopni, stopni, stopni
Uważaj bo się spocisz, uważaj bo się stopisz
Chce żyć bardziej low key, low key, low key
Kolorowe bloki, bloki, bloki
Dziewięćdziesiąt stopni, stopni, stopni
Uważaj bo się spocisz, uważaj bo się stopisz
English translation
Hey
Ninety degrees in the sauna, that's what I have
I'm going to the top steps, hey
Maybe I'll turn it into water, no
Even here you can hear conversations in the background
Ninety degrees in the sauna, that's what I have
I'm going to the top steps, hey
Maybe I'll turn it into water, no
Maybe I'll loosen up a bit here, hey
And I wasn't supposed to go anywhere
When you have fun, time passes faster
If I were a scoundrel, we would be flying in saliva
Thoughts spin like a fidget spinner, side eye
They look at me strangely
Because in the Tytine-free zone, I swing around with a towel
Ask in '74, I wasn't a rascal
I invited her for tea first and that's appreciated (that's appreciated)
I feel dizzy, probably because of the oils
Eucalyptus, sandalwood
I sit as long as I can, I'm the boss and I turn on the cold water
Hey, she's sending me a vote
We shake hands with the rescuer at the facility
I'll go in four more times
I promised grandma good health, so I'll struggle a little longer
After all, these gentlemen are here every day
I'm working on my breathing, when I get out I'll be a bream
I dream of four jeeps in the driveway
Before I know it, I'll be on stage again
The entire sauna is lit with LED lights
The hourglass on the wall says I have to wait
Crowds of people know me by name
There is no dot at the end of the sentence
(they know me by name, this dot is missing)
(first you put the dot, then you don't pronounce it)
(first you put the dot, then you don't pronounce it)
I want to live more low key, low key, low key
Colorful blocks, blocks, blocks
Ninety degrees, degrees, degrees
Be careful or you'll sweat, be careful or you'll melt
I want to live more low key, low key, low key
Colorful blocks, blocks, blocks
Ninety degrees, degrees, degrees
Be careful or you'll sweat, be careful or you'll melt