Songs
Artists
Genres
Track cover Noblesse Oblige

Noblesse Oblige

2:47Album Reszty Nie Trzeba 2025-11-06

More songs by Włodi

  1. Oddajemy krew wampirom
      3:34
  2. Bujam się
      3:44
  3. O tym
      3:08
  4. O tym
      3:08
  5. E & W
      3:18
  6. Szkoła Życia
      4:42
All songs

More songs by Ero JWP

  1. Alma Mater
      2:51
  2. Va Banque
      3:16
  3. Jadę
      4:35
  4. W ciemno
      3:58
  5. Dla mojej ferajny
      4:02
  6. E & W
      3:18
All songs

More songs by Szczur JWP

  1. Jadę
      4:35
  2. E & W
      3:18
All songs

Description

Words: Vlodi, Ero

Manufacturer: Shchur JWP

Analog mix and mastering: DJ Eprom

Musical director: cb_maciek_lipinski

Photo: Maciek Lipiński

Drone: Daniel Kutynski

Project manager: Kamil Ilcewicz-Kolodziejczyk

Lyrics and translation

Original

Wpadłem zaimponować, zarapować jakoś ekstra, byś zanotował i znał słowa na koncertach.

Przesady, chany to pierdolca mamo dziecka.

Do dziś nowych doznań potrzebuję jak powietrza.

Aktywny jak kecza nie odcinam kupony, choć bywam zakręcony jakbym skopcił sam pół tony.

Jednak mam swój pomysł, swoją wizję i ją wdrażam i co swoje wyrywam z każdą kartką z kalendarza.

Tu zawsze była faza na styl, flow i technikę. Często to ciekawsze niż to, jakie masz życie.

Fajnie złożone rapsy mogę słuchać na repicie. Skupiam się na liryce i lubię jak to jest zryte.

Jak jeszcze płynie z bitem, no to ja to mam w standardzie, więc polecam na playlisty jak najbardziej. Wciąż mam fantazję i nie obniżam pułapu.

Noblesse oblige arystokracji rapu. Witam Cię w mym pałacu.

Cały zbudowałem z rapu i zawsze znajdę w nim miejsce dla swojaków.

Jest piękny widok i ogród pełen krzaków i cały rośnie z biegiem czasu. Witam Cię w mym pałacu.

Cały zbudowałem z rapu i zawsze znajdę w nim miejsce dla swojaków.

Jest piękny widok i ogród pełen krzaków i cały rośnie z biegiem czasu.

Witam Cię w mym pałacu. Znowu poszedłem na żywioł.

Nastukany działam, a nie leżę jak warzywo.

Dbam o styl, czy to w studio, czy na żywo, tak by nikt nie wycierał sobie mordy moją ksywą.

Ryj się cieszy na sam widok. Pełna sala to ta sama częstotliwość.

Nikt się tu nie patrzy krzywo, bo te wersy rezonują z tym, co w życiu często widzą.

Nie polegam na układach.

Lubię słuchać, jak się sample groźnie skrada, jak Warszawa szumi w tle. Lubię pisać, jak jest szaro i jak napierdala deszcz.

To jest rap, a nie wyciskacze łez. A jak ktoś nie skacze, to już wiemy skąd on jest.

Zysk na trzech i nie obniżam pułapu. Noblesse oblige arystokracji rapu. Witam

Cię w mym pałacu. Cały zbudowałem z rapu i zawsze znajdę w nim miejsce dla swojaków.

Jest piękny widok i ogród pełen krzaków i cały rośnie z biegiem czasu.

Witam Cię w mym pałacu. Cały zbudowałem z rapu i zawsze znajdę w nim miejsce dla swojaków.

Jest piękny widok i ogród pełen krzaków i cały rośnie z biegiem czasu.

Witam Cię w mym pałacu.

English translation

I came to impress you by rapping something extra, so that you can write down and know the words at concerts.

Exaggerations, you're a fucking mother of a child.

To this day, I need new experiences like I need air.

As active as a ketch, I don't cut corners, although I sometimes get confused as if I had kicked half a ton myself.

However, I have my own idea, my vision and I implement it and I take my own notes with each page of the calendar.

There has always been a phase for style, flow and technique. It's often more interesting than what life you have.

I can listen to nicely complex raps on the rep. I focus on the lyrical content and I like it to be etched.

If it still flows with a beat, I have it as standard, so I highly recommend it for playlists. I still have a fantasy and I don't lower the ceiling.

Noblesse oblige of rap aristocracy. I welcome you to my palace.

I built everything from rap and I will always find a place for familiar people in it.

There is a beautiful view and a garden full of bushes and they all grow over time. I welcome you to my palace.

I built everything from rap and I will always find a place for familiar people in it.

There is a beautiful view and a garden full of bushes and they all grow over time.

I welcome you to my palace. I went for it again.

When I'm tired, I act, I don't lie around like a vegetable.

I care about style, whether in the studio or live, so that no one wipes their face with my nickname.

Snout is happy just at the sight. A full house is the same frequency.

No one looks askance here, because these lines resonate with what they often see in life.

I don't rely on deals.

I like listening to samples creeping menacingly, to Warsaw humming in the background. I like writing when it's gray and when it's raining.

This is rap, not tearjerkers. And if someone doesn't jump, we already know where he is from.

Profit on three and I'm not lowering the ceiling. Noblesse oblige of rap aristocracy. Hello

you in my palace. I built everything from rap and I will always find a place for familiar people in it.

There is a beautiful view and a garden full of bushes and they all grow over time.

I welcome you to my palace. I built everything from rap and I will always find a place for familiar people in it.

There is a beautiful view and a garden full of bushes and they all grow over time.

I welcome you to my palace.

Watch video Włodi, Ero JWP, Szczur JWP - Noblesse Oblige

Track statistics:

Streams Spotify

Chart positions Spotify

Chart peaks

Views YouTube

Chart positions Apple Music

Shazams Shazam

Chart positions Shazam